Grupa II „Sówki”

LISTOPAD 2018r.

Wiersz  „Kalosze i deszcz”

Dwa kalosze, hopsa, hopsa,

Skaczą przez kałuże,

plusku, plusku –  proszę deszczyk

Żeby padał dłużej,

kap, kap, kapu – deszczyk woła

lecę już z ochotą

Lubię patrzeć, jak kalosze

wchodzą plask, plask w błoto.

 

TEMATYKA  – PAŹDZIERNIK 2018r.

Piosenka „Kolorowe światła”

Do przedszkola co dzień rano,

idę przez ulice z mamą.

Droga wcale nie jest łatwa,

bo na skrzyżowaniu światła.

Czerwone światło stój!

zielone światło idź,

na żółtym świetle zawsze czekaj tak już musi być.

Samochody w rzędach stoją,

na kierowców spoglądają

Czy już światło jest zielone,

by odjechać w swoja stronę.

Czerwone światło stój!

zielone światło idź,

na żółtym świetle zawsze czekaj tak już musi być.

Policjanci wciąż pracują,

skrzyżowania obserwują.

Czy przepisy wszyscy znają

i czy znaków przestrzegają.

Czerwone światło stój!

zielone światło idź,

na żółtym świetle zawsze czekaj tak już musi być.

Wiersz   „Policjant”     autor: Bożena Forma

Pan policjant przyszedł do nas
o przepisach nam opowie.
Jak przechodzić przez ulicę
zaraz każdy z was się dowie.

Widać pasy, to jest zebra.
Oto przejście jest dla pieszych.
Trzeba najpierw się zatrzymać,
niech nikomu się nie spieszy.

Spojrzeć proszę w prawo, lewo,
potem w prawo jeszcze raz
i bezpiecznie przez ulicę
już przejść może każdy z was.

Gdy czerwone światło mruga
mkną przed siebie samochody.
Wszyscy wtedy pamiętają,
że o przejściu nie ma mowy.

Pan policjant przyszedł do nas
o przepisach nam opowie.
Jak przechodzić przez ulicę
zaraz każdy z was się dowie.Widać pasy, to jest zebra.
Oto przejście jest dla pieszych.
Trzeba najpierw się zatrzymać,
niech nikomu się nie spieszy.Spojrzeć proszę w prawo, lewo,
potem w prawo jeszcze raz
i bezpiecznie przez ulicę
już przejść może każdy z was.

Gdy czerwone światło mruga
mkną przed siebie samochody.
Wszyscy wtedy pamiętają,
że o przejściu nie ma mowy.

Tematyka na wrzesień 2018

  1. Przedszkolak w krainie grzeczności
  2. Jesień idzie przez park i ogród

Piosenka

Wesoło jesienią w ogródku na grządce,
Tu ruda marchewka tam strączek,
Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty,
A w kącie ogórek wąsaty.

Ref.:
Ogórek, ogórek, ogórek,
Zielony ma garniturek,
I czapkę i sandały,
Zielony, zielony jest cały.

Czasami jesienią na grządkę w ogrodzie,
Deszczowa pogoda przychodzi,
Parasol ma w ręku, konewkę ma z chmurki,
I deszczem podlewa ogórki.

Wiersz

„Miłe słowa”

Pamiętaj przyjacielu!

Używaj słów miłych wielu.

Proszę, przepraszam i dziękuję.

To tak niewiele kosztuje.

Słowa te jak wszyscy wiecie,

Najbardziej są znane na świecie.

Wiersz  

„Jesienny pociąg”    Dorota Gellner

Stoi pociąg na peronie – żółte liście ma w wagonie

i kasztany i żołędzie- dokąd z nimi jechać będzie?

Rusza pociąg sapiąc głośno, już w przedziałach grzyby rosną,

a na półce, wśród bagaży, leży sobie bukiet z jarzyn.

Pędzi pociąg lasem, polem pod ogromnym parasolem,

Zamiast kół kalosze ma, za oknami deszcz mu gra.

O, zatrzymał się na chwilę! Ktoś w wagonie drzwi uchylił

potoczył się w naszą stronę jabłko duże i czerwone.