Grupa V „Smerfy”

Tematyka kompleksowa na październik 2017r.

Przechodzimy przez ulicę        Badalska Wiera

Kiedy światło jest zielone
można przejść na drugą stronę,
a gdy świeci czerwone
przechodzenie zabronione!

Gdy zamierzasz przejść ulicę
na chodniku przystań bokiem,
popatrz w lewo bystrym okiem,
skieruj w prawo wzrok sokoli,
znów w lewo spójrz powoli.

Jezdnia wolna – więc swobodnie
mogą przez nią przejść przechodnie.

Kiedy chcę przez jezdnię
przejść na drugą stronę,
przystaję i ze światłami
gram w zielone.

Pytam: – Jest zielone?
– Proszę – mówią grzecznie.
Wtedy wiem, że mogę
przechodzić bezpiecznie.

Na ulicy     Małgorzata Strzałkowska

(fragment)

(…) Na czarnej jezdni lśnią białe pasy –

to dla przechodniów dogodne trasy,

zwane zebrami, bo wpewnej mierze

przypominają to miłe zwierzę.

Kierowca widzi pasy zdaleka,

gdy ktoś przechodzi – staje iczeka,

więc każdy pieszy bardzo się cieszy,

idąc bezpiecznie przejściem dla pieszych. (…)

Jadą rowery               [muz. T. Kierski sł. Z. Holska]

Jadą rowery,
kręcą się koła,
nad nami cicho
gwiżdże wiatr.
Wielka wyprawa
dzisiaj wesoła!
Jedziemy dalej,
dalej w świat!

Na rowerze, na rowerze
trzeba jeździć jak należy.
Na rowerze, na rowerze
Dzeń, dzeń, dzeń, dzeń, dzeń!

Jadą rowery ścieżką w zieleni,
przez łąkę, pole, w jasny dzień!
Leśny strumyczek w blasku się mieni,
a drzewa szumem wabią w cień.

Na rowerze, na rowerze
trzeba jeździć jak należy.
Na rowerze, na rowerze
Dzeń, dzeń, dzeń, dzeń, dzeń!

Jadą rowery,
kręcą się koła,
nad nami cicho
gwiżdże wiatr.
Wielka wyprawa
dzisiaj wesoła!
Jedziemy dalej,
dalej w świat!

Na rowerze, na rowerze
trzeba jeździć jak należy.
Na rowerze, na rowerze
Dzeń, dzeń, dzeń, dzeń, dzeń!